Achilles: Legends Untold - pierwsze wrażenia z greckiej jatki

Achilles: Legends Untold od Dark Point Games to action RPG osadzone w wojnie trojańskiej. Sprawdziłem, jak gra się Achillesem na padzie, co oferuje drzewko umiejętności i czy level design nadąża za mechanikami walki.

Grecka mitologia, pad w dłoni

Achilles: Legends Untold od Dark Point Games to action RPG, w którym wcielamy się w tytułowego Achillesa w trakcie wojny trojańskiej. Twórcy zalecają granie na padzie, więc na padzie sprawdzam. Auto-celowanie na start działa spoko, ale potrafi wskazać innego wroga, niż chcesz.

Zacząłem na poziomie trudności „wyzwanie”. Miniboss okazał się prosty do zrobienia. Nie wiem, czy nie będzie trzeba podwyższyć poziomu trudności. Jakiś boss powinien mnie w końcu sprawdzić.

Walka i energia

System walki opiera się na blokowaniu, unikaniu, parowaniu i zarządzaniu energią. Kopniakiem można przerwać atak przeciwnika. Walka jeden na jeden może być spoko. Energia szybko się odnawia, ale w walce i tak trzeba na nią uważać. Do tego dochodzą mikstury i furia, która zabiera całą energię - może być bardzo fajna.

Mam wrażenie, że gra jakby nie chodziła do końca płynnie, chociaż licznik nie pokazuje spadków poniżej 60. Nie wiem, czy to w OBS, czy w samej grze pojawiają się takie mikrościnki. Ciężko to jednoznacznie ocenić.

Drzewko umiejętności i eksploracja

Drzewko umiejętności wygląda na spore. Kondycja, witalność, siła, szczęście - jest z czego wybierać. Na pierwszy rzut oka wygląda na to, że jest tam sporo ciekawych rzeczy do odblokowania. Pytanie, czy to drzewko ma jakąś głębię - na razie wygląda, że coś fajnego można pozbierać, ale za wcześnie, żeby wyrokować.

Lubię w takich grach eksplorować i tutaj jest co zwiedzać. Różne ścieżki, ukryte przejścia, skrytki z łupami. Znalazłem miejsce, gdzie można składać przedmioty w ofierze. Myślałem, że to będzie szybsze, a okazuje się, że świat jest większy, niż zakładałem. Są kapliczki Hadesa, które służą jako punkty odpoczynku, jest kowal, do którego dotarłem dopiero na koniec odcinka, ale nie zdążyłem sprawdzić, co oferuje.

Co zgrzyta

Kilka rzeczy mnie uwiera. Drzewa zasłaniają pole walki i to jest trochę słabe. Level design miejscami kuleje - biegasz gdzieś po terenie i po prostu nic nie widzisz. Kolejna rzecz to podświetlanie na czerwono. Gra oznacza tak wrogów, ale też cywilów i obiekty, co jest mylące. Gdyby wrogowie byli na czerwono, a reszta na biało, od razu wiedziałbyś, z kim masz do czynienia.

Będzie kolejny odcinek

Na pewno zobaczymy się w kolejnym odcinku, bo lubię ten typ gier. Irytuje kilka rzeczy, głównie czytelność ekranu i level design, ale to są pierwsze wrażenia i chcę zobaczyć, co gra pokaże dalej.

Egzemplarz gry otrzymałem bezpłatnie od wydawcy (Dark Point Games)