Chocolate Factory Simulator - wracam po premierze. Co się zmieniło?
Chocolate Factory Simulator od Games Incubator wyszedł z prologu do pełnej wersji. Wracam sprawdzić, co nowego w steampunkowej fabryce czekolady z robotem Nougatem.
Prolog był, premiera minęła, czas sprawdzić
Chocolate Factory Simulator to gra, w którą grałem już na etapie prologu. Pełna wersja wyszła 7 stycznia 2025 od Games Incubator i PlayWay S.A., więc minęło trochę czasu i chciałem zobaczyć, co się pozmieniało od tamtej pory. Nie wracam na premierę - wracam sprawdzić, co się zmieniło od czasu prologu.
Steampunkowa fabryka i robot, który jeszcze nie jest kompletny
Klimat jest steampunkowy - warsztat, para, cukier, formy czekoladowe. Na starcie zakładamy fabrykę, wybieramy logo (są tam jakieś owocki, ciasteczka, nawet śrubki - nie wszystkie mają sens dla fabryki czekolady, ale niech będzie). Nowa rzecz, która rzuciła mi się w oczy, to dyspenser - moduł komunikacji dla naszego robota asystenta Nougata. Nougat na ten moment nie jest kompletnym robotem - ma nam pomagać w jakichś zadaniach, ale jak na razie nie jest jeszcze gotowy.
Produkcja czekolady krok po kroku
Produkcja czekolady idzie krok po kroku. Wrzucasz węgiel do maszyn, podgrzewasz składniki w garnku, pilnujesz temperatury, temperujesz czekoladę, przelewasz do formy, pakujesz i wysyłasz. Jest nowy element, którego chyba nie było wcześniej - temperowanie czekolady z kontrolą temperatury. Temperatura spada dość szybko i trzeba się pilnować, żeby zdążyć trafić w odpowiednią temperaturę. Udało mi się zrobić czekoladkę ze 105% zgodności, więc perfekcyjnie.
Pojawiły się też nowe przepisy i moździerz do mielenia migdałów. Jest też dokręcanie śrub kluczem.
Powtarzalność i co dalej
Mój główny zarzut na razie? Powtarzalność. Cały czas robimy jedną tabliczkę czekolady naraz, zamiast większych partii. Mielenie, mieszanie, pakowanie - to się zapętla i przy krótkim graniu czuć tę powtarzalność. Żeby uczciwie ocenić, co się zmieniło względem prologu czy nawet samej premiery, trzeba by pograć zdecydowanie dłużej. Jest zablokowana piwnica, w biurze stoją piedestały na jakieś nagrody - być może później gra oferuje więcej.
Na razie traktuję to jako szybki przegląd. Możliwe, że wrócę z dłuższym materiałem i zagram w to na poważniej.
Egzemplarz gry otrzymałem bezpłatnie od wydawcy (Games Incubator / PlayWay S.A.)