Computer Repair Shop - serwis komputerowy w formie gry. Czy to ma sens?
Computer Repair Shop to symulator serwisu komputerowego od Cheesecake Dev. Sprawdzam jako ktoś, kto kiedyś serwisował komputery - i nie jestem do końca przekonany.
Nowy format, nowa gra
Computer Repair Shop to pierwszy tytuł, który biorę w ramach nowego formatu na kanale - przeglądów gier. Krótsze odcinki, bardziej niszowe tytuły - z niektórych mogą powstać serie, z innych wystarczy jeden odcinek. Grę otrzymałem od wydawcy, a wybrałem ją z prostego powodu - kiedyś sam zajmowałem się serwisowaniem komputerów i byłem ciekaw, jak to zrobili w grze. Co uprościli, co utrudnili, na ile to się pokrywa z rzeczywistością.
Pomysł i pierwsze minuty
Zaczynamy od wynajęcia sklepiku. Zanim jednak weźmiemy się za naprawy, trzeba ogarnąć lokal - bezdomni napadli na sklep, więc sprzątamy miotłą, układamy meble, stawiamy rzeczy na biurku. Klimat jest dość specyficzny. Gdzieś dalej działa punkt z robotycznymi dziewczynami do 300 dolarów, listonosz wygląda jak z jakiegoś filmu, a klienci przynoszą absurdalne zlecenia - jeden gość przychodzi z uzależnieniem od porno na komputerze.
Pierwszy zleceniodawca przynosi komputer kupiony w sklepie z kradzionymi towarami - nie chce się uruchomić. Okazuje się, że brakuje zasilacza albo jest spalony. Trzeba zamówić nowy, zamontować, uruchomić maszynę. Kolejni klienci mają wirusy (jeden gość miał 900 wirusów na jednym komputerku), problemy z procesorem, uszkodzone dyski, proszą o podkręcanie sprzętu albo instalację gier przez Steama.
Spolszczenie leży
Na starcie rzuca się w oczy problem z fontami - coś się nie wyświetla poprawnie. Napisy są, delikatnie mówiąc, niedopracowane. To jest gra wydana w styczniu 2024 przez Cheesecake Dev, a lokalizacja wygląda na nieprzetestowaną - problem z fontami i nienaprawione teksty nie pomagają w zrozumieniu mechanik.
Gra za mało tłumaczy
Problem, który rzuca się w oczy - gra niewiele nam tłumaczy. Mamy tablet z jakąś Wiki, mamy karteczki od klientów, ale mechaniki trzeba odkrywać metodą prób i błędów. W pewnym momencie zorientowałem się, że wystarczyło przerzucić uszkodzoną część i naprawić ją, zamiast kupować nową - tylko gra kazała mi kupić nową. Straciłem kasę na coś, co mogłem naprawić. Takie rzeczy powinny być jaśniej pokazane, bo gracz nie wie, że ma taką opcję.
Pendrive, który jest naszym głównym narzędziem do usuwania wirusów, trzeba pamiętać, żeby podłączyć i wyciągnąć. Zamówienia na części idą przez sklep, ale nie zawsze jasne jest, jaką dokładnie część zamówić. Przy jednym komputerze miałem problem z procesorem - płyta z79, dziewiąta generacja - no trochę kosztuje taki procesor, a kasa z napraw jakoś nie chce się zbierać.
Dla kogo to jest
Computer Repair Shop to gra niezależna, symulacja serwisu komputerowego. Sam pomysł jest ciekawy - diagnozujesz usterki, zamawiasz części, montujesz, usuwasz wirusy, podkręcasz sprzęt, oddajesz klientom. Problem w tym, że w obecnej formie gra potrafi frustrować brakiem wyjaśnień i pchać gracza do wydawania pieniędzy na nowe części, kiedy stare dałoby się naprawić.
Czy będzie z tego seria? Szczerze, nie wiem. Wszystko zależy od waszego zaangażowania - jeśli temat was interesuje, dajcie znać, a wrócę do tego sklepiku. Na pewno jest tu jeszcze sporo do odkrycia, choć gra mogłaby trochę bardziej pomagać graczowi w tym odkrywaniu.
Egzemplarz gry otrzymałem bezpłatnie od wydawcy (Cheesecake Dev)