Pierwszy raz w Zonie - S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla

Nie grałem w żadną poprzednią część S.T.A.L.K.E.R.-a. Dwójka to mój pierwszy kontakt z Zoną i z tym uniwersum. Oto jak wygląda skok na głęboką wodę bez znajomości serii.

Całkowicie nowy świat

Nie grałem w żadną z pierwszych trzech części S.T.A.L.K.E.R.-a. Gdzieś mnie ta seria ominęła i chyba nie za bardzo się wciągnąłem. Dwójka to dla mnie całkowicie nowy świat, więc nie oczekujcie porównań do starszych odsłon, bo ich po prostu nie mam.

Poziom trudności ustawiłem na „Stalkera”, czyli równowagę pomiędzy fabułą i walką. Gdzieś w recenzjach widziałem, że najlepiej zacząć właśnie na tym i potem zdecydować, czy obniżamy, czy podwyższamy. Wybrałem też angielski dubbing. Wiem, że większość streamerów ogrywa to z ukraińskim, ale stwierdziłem, że spora część widzów, która słucha w tle albo po prostu rozumie angielski, może chcieć zobaczyć grę właśnie w tej wersji językowej.

Pierwsze wrażenia z rozgrywki

Początkowo nie przyciągnęło mnie to tak jak Metro, aczkolwiek przy pierwszym podejściu mocno bolała mnie głowa, więc moje odczucia mogły być zdecydowanie inne. Dlatego siadam do tego jeszcze raz, na czysto, żeby sprawdzić, czy mnie to jakoś wciągnie.

To, co mi się od razu rzuciło w oczy, to tempo. Za dużo się w tej grze nie dzieje. To bardziej polega na tym, że chodzisz, zwiedzasz mapę, szukasz różnych rzeczy. Przypomina mi to taki survival, tylko bez ekstrakcji i ograniczeń czasowych. Ale warto eksplorować, bo idzie znaleźć fajne rzeczy - tylko przez to gra się wydłuża.

Trochę jest tu lizania po przedmiotach, ale fajnie, że da się ruszać różne obiekty po drodze. Kubki, butelki. Natomiast jest też parę rzeczy, które mi nie podeszły. Czytanie notatek nie pauzuje gry, a w tym czasie bohater dalej jest głodny, dalej biegnie czas. Trochę mi się to nie podoba - czytanie notatek powinno pauzować grę.

Limit wagi, ciemność i latarka

Nie lubię w grach singlowych tego, że jesteśmy ograniczeni wagą. Totalnie nie ma to dla mnie sensu. Jestem typem zbieracza i szybko byłem totalnie przeciążony. Sprzętu leży na pęczki, a co ja mam z tym wszystkim zrobić? To jest pytanie.

Jest strasznie ciemno. Latarka jest słaba, ledwo co widać, a jak zrobi się noc, to naprawdę ciężko się orientować w terenie. Zastanawiam się nawet, czy nie jest za ciemno na samym nagraniu. Z drugiej strony to cały klimat tej gry.

Walka i dźwięk

Walka jest wymagająca. Strasznie łatwo zginąć. Trzeba uważać, bo wrogowie potrafią trafić choćby z mostu. Granaty latają, a amunicji i apteczek masz tyle co kot napłakał. Ale dźwięki broni są fajne.

System dnia i nocy jest dynamiczny. Mamy anomalie, artefakty, strefy promieniowania. Niektórych rzeczy po prostu nie kumam - patrzę na kryształ i nie wiem, co to, choć ktoś z poprzednich części pewnie wie od razu. Spotkałem po drodze takie postacie jak Nehoda czy Herman.

Czy będzie seria?

Wygląda to ładnie, klimat jakiś tam jest, początek jest ciekawy. Ale czy będę z tego robił serię, to nie mam pojęcia. To jest dość długa gra. Myślę, że jeszcze jeden przegląd nagram, bo widzę, że tempo rozgrywki jest w miarę zachowane. Dużo zależy od was. Dajcie znać w komentarzach, czy chcielibyście serię, kilka odcinków, czy w ogóle temat odpuścić. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.