The First Descendant - pierwsze wrażenia z kosmicznego looter shootera
Sprawdzam The First Descendant tuż po premierze. Darmowy looter shooter od NEXON Games na Unreal Engine 5 z crossplayem, modułami postaci i mikrotransakcjami, które na razie nie przeszkadzają.
Kosmiczny looter shooter za darmo - co tu się dzieje?
The First Descendant od NEXON Games wylądował na Steam 30 czerwca 2024 jako darmowa gra free-to-play i nagrywam od rana, przy kawusi, na samą premierę. Gatunek? Akcja, RPG, a tak naprawdę looter shooter w klimacie science fiction i fantasy, postawiony na Unreal Engine 5. Wcielamy się w Potomka, którego zadaniem jest pokonanie kosmicznych najeźdźców i uratowanie ludzkości.
Wybór postaci i styl gry
Na starcie do wyboru jest jedna z trzech postaci. Każda ma inny profil - jedna jest bardziej obronna, inna nastawiona na siłę obrażeń i granaty. Ja mam już swoją - Viessę, bo grałem nią wcześniej i bardzo fajnie się sprawdza. Jej umiejętności opierają się na chłodzie, zamrażaniu, ma taką zamieć, która szybko się odblokowuje. Ta postać po prostu mi leży. Na późniejszym etapie rozgrywki można odblokować kolejne postacie, a z tego co pamiętam z testów, level postaci przenosił się na nową.
Strzelanie, misje i to uczucie „gdzieś to już widziałem”
Sam model strzelania jest dosyć fajny. Trochę mi ta gra przypomina Destiny 2. Początkowe misje są krótkie, schemat bywa powtarzalny - obrona, niszczenie czegoś, eliminacja dowódców. Z testów pamiętam podobny wzorzec. Na razie nie wpadło za dużo broni, żeby wybrać coś sensownego, ale warto rozbierać sprzęt, żeby podnosić amunicję i inne zasoby.
System modułów i rozwój postaci
Rozwój postaci jest fajnie zrobiony. Mamy moduły postaci, komponenty wpływające na obrażenia, tarcze i punkty życia. Każde ulepszenie zabiera pojemność modułów, więc trzeba to robić z rozwagą. Broń też ma swoje wzmocnienia, dodatkowe moduły i własną pojemność. Do tego moduły potomka, techniki do zamontowania, mistrzowskie ulepszenia zwiększające pojemność przechowywanych rzeczy i miejsca w ekwipunku. Sporo tego jest.
Crossplay i tryb solo
W grze działa crossplay - czasem widać osoby z PlayStation 5. Ja sprawdzałem ile da się zrobić samemu solo, przełączając świat na prywatny. Poziom trudności można zmienić, ale z tego co pamiętam, trzeba najpierw przejść kampanię, żeby odblokować wyższe poziomy.
Mikrotransakcje - są, ale czy przeszkadzają?
To jest gra free-to-play, więc mikrotransakcje oczywiście są. Ale czy są wymagane? Na razie powiem tak - raczej nie. Tyle że to jest moje wrażenie ze startu gry. W testach mieliśmy dostępne bodajże dwa regiony, Kingston i Jałowe Ziemie, i tam nie odczuwałem potrzeby płacenia. Jak to będzie wyglądało później, na dalszych etapach, tego jeszcze nie wiem. Chcę o mikrotransakcjach zrobić osobny materiał.
Na razie - całkiem nieźle
The First Descendant na ten moment: strzelanie działa, rozwój postaci jest fajnie zrobiony, crossplay jest, a mikrotransakcje na razie raczej nie przeszkadzają. Najprawdopodobniej będę kontynuował grę na streamach.